Rekrutacja handlowców i menadżerów. Szkolenia dla aktywnego biznesu
Saleswise
  • Siłownia sprzedaży
    Trenuj z nami
  • H2H Selling System
    Zobacz nasze metody i narzędzia
  • kontakt e-mail
    kontakt@saleswise.pl

W pięknym życiu nie chodzi o ciężką pracę, pieniądze czy inne rzeczy, tylko o odwagę

Autor: Paweł Walczak

Paweł Walczak: Inspirator, trener i konsultant. Ukierunkowany na przekazanie unikalnej wiedzy i umiejętności budowania nastawienia i postawy psychicznej. Zwolennik metod, które można natychmiast wdrożyć wśród uczestników szkoleń i wykorzystać w swojej pracy. Wykładowca Wyższej Szkoły Bankowej na studiach podyplomowych ze sprzedaży. W 2007 r. zrealizował kryteria sprzedaży organizacji MDRT, dołączając tym samym do grona najlepszych na świecie sprzedawców produktów ubezpieczeniowych i inwestycyjnych.

Pod koniec tego artykułu znajdziecie ciekawe ćwiczenie. Jeśli będziecie je systematycznie wykonywać, znacząco wpłynie na jakość waszej sprzedaży a nawet tego, jak patrzycie na świat. Ale uwaga, jest niewygodne, ponieważ uzmysławia, na czym polega praca nad sobą samym. Jeśli bowiem nauczymy się wywierać wpływ na siebie, to konieczność wywierania wpływu na innych stanie się drugorzędna. Może się tak stać, pod warunkiem, że będziemy mieli w sobie odwagę do eksperymentowania.

Kiedy mój znajomy, jeden z najlepszych w Polsce sprzedawców samochodów, ma wydać nowemu klientowi samochód, robi pewne doświadczenie. Dzwoni do właściciela samochodu z informacją, że za chwilę wystawi fakturę i chce się upewnić, czy wszystkie elementy zamówienia się zgadzają. No i oczywiście zawsze wszystko się zgadza poza jednym, bardzo istotnym punktem, który celowo pomija. Kiedy „zapomina” o poinformowaniu, że dach panoramiczny czy kamera cofania również jest, sprawdza w ten sposób rodzaj emocjonalności klienta. Czy zdenerwuje się szybko, czy zapanuje nad emocjami? Będzie szukał rozwiązania czy wpadnie w szał? Ten prosty eksperyment daje mu obraz tego, jak ma przygotowywać mechaników na wizyty klienta w serwisie. Kiedy klient przyjedzie na przegląd, jego koledzy będą wiedzieć, jaki typ obsługi preferuje i jak mają się zachować, jeśli wystąpi opóźnienie. Nie chce zmieniać emocjonalności klienta, fundować mu kursów asertywności, wieloletnich terapii, ani „nawet” wywierać na niego wpływu. Chce przygotować zespół, a przede wszystkim siebie, na to kim jest klient. Chce go poznać po to, żeby ten czuł się w czasie pobytów w salonie jak najbardziej komfortowo, a po kilku latach znów kupił u niego samochód. Nie robi tego po to, by bawić się czyimś kosztem. Wręcz przeciwnie, eksperymenty pomagają mu zaoszczędzić w przyszłości niepotrzebne nieporozumienia.

Francois de La Rochefoucald zauważył kiedyś, że kto żyje bez szaleństwa, nie jest tak mądry, za jakiego się bierze. Zwróciliście kiedyś uwagę, że równowagi nie da się w życiu osiągnąć postępując tylko odpowiedzialnie? Równowaga bowiem leży gdzieś pomiędzy szaleństwem a odpowiedzialnością. Jakakolwiek fiksacja na samej tylko odpowiedzialności wprowadza w życie człowieka te same efekty co skupienie na samym tylko szaleństwie. W treningu telemarketera czy sprzedawcy koniecznie należy rozwijać obie te umiejętności.

Zadzwoniliście kiedyś od tak, do obcego człowieka, żeby porozmawiać? Bez konkretnego celu i powodu? Polecam gorąco, bo wtedy widać ile w nas jest ciekawości, a ile strachu przed innymi ludźmi. Obawiamy się odrzucenia tak bardzo, że boimy się zadzwonić do kogoś, kogo nawet nie znamy. A kiedy ten lęk już przezwyciężymy, zauważymy, że osoba po drugiej stronie słuchawki boi się jeszcze bardziej niż my. Boi się, że sobie z niej żartujemy, że chcemy nią manipulować, czyli wyrządzić jej krzywdę. Boimy się siebie nawzajem i wielką sztuką jest opanować ten strach. Zdolność do eksperymentowania uczy nas, bo pozwala odczuć, że strach jest wyborem. To fakt, że człowiek po drugiej stronie słuchawki czasem okazuje się niemiły. Takie niebezpieczeństwo jest realne. Jednak strach jako reakcja na to niebezpieczeństwo jest już naszym wyborem. Czyli nie musi stać się realnym doznaniem.

Tim Ferriss w książce „Czterogodzinny tydzień pracy” przekonuje, że w pięknym życiu nie chodzi o ciężką pracę, pieniądze czy inne rzeczy, tylko o odwagę. Według niego jeśli chcesz się przekonać, czy będziesz szczęśliwy, zrealizujesz marzenia, zapełnisz konto bankowe, wystarczy zrobić prosty eksperyment. Uda Ci się w życiu osiągnąć to co chcesz, jeśli potrafisz położyć się ot tak w biały dzień na chodniku, obok ludzi spieszących się do pracy. Jeśli wejdziesz do Mc Donalda i poprosisz o darmowego hamburgera. Jeśli zdołasz wejść do tramwaju i zatańczyć lub zapytać na głos, kto zamawia pizzę, wtedy zrozumiesz jakiego rodzaju odwagi potrzeba, żeby być zdolnym do wywierania wpływu na siebie, zamiast na innych. To właśnie taka energia sprawia, że jesteśmy w stanie realizować swoje marzenia.

Zatem czy jesteś w stanie zamknąć się teraz w pokoju, znaleźć w google jakiś numer telefonu i porozmawiać z człowiekiem, którego nie znasz, wcześniej nie spotkałeś i najprawdopodobniej nigdy nie spotkasz? Zobacz jak bardzo jesteś ciekawy świata i drugiego człowieka. Zapytaj go na przykład, czym dla niego jest miłość. Albo co jest ważne dla Twojej rozmówczyni w mężczyznach, za co ich ceni. Zacznij trenować ciekawość.

Eksperyment to błogosławieństwo. Odważ się.

 

Your email address will not be published.
*
*